Gimnazjalna Gazeta Uczniów „Luz News"   luty 2005       nr 4

„Dzień regionalny" rozpoczął się spotkaniem z panem dzielnicowym, który dba, aby w naszym „regionie" (czyt. okolicy) zawsze było bezpiecznie. Poprowadzona przez niego prelekcja miała na celu uświadomienie nam zagrożeń czyhających podczas ferii zimowych.

Po tym spotkaniu piosenką „Poszła Karolinka" zaczęliśmy gimnazjalną uroczystość. Został odczytany list do... ufoludka, który zamierzał przyjechać do naszej miejscowości. Dziewczyny z trzecich klas odczytały referaty dotyczące historii Boronowa oraz jego walorów geograficznych. Referaty historyczne przedstawiały najdawniejsze dzieje naszej miejscowości oraz przebieg powstań śląskich. Kolejne mówiły o położeniu naszej miejscowości oraz stosowanych w jej obszarze formach ochrony przyrody. CIĄG DALSZY NA STRONIE 6 i ...

W zeszłym roku nasza szkoła została nazwana imieniem Unii Europejskiej. To zobowiązuje. Jednak nie tylko ze względu na imię został zorganizowany w naszej szkole „Dzień regionalny". Głównym powodem zorganizowania takiego dnia był fakt, że chcemy znać to, co nasze i to, co obce. „Zawodowo" zajmuje się tym Szkolny Klub Europejski „Eureka", który w różny sposób przybliża nam polskie tradycje oraz zwyczaje naszych europejskich partnerów.

14 stycznia br. postawiliśmy na poznawanie naszego regionu, aby nigdy nie dotyczyło nas stwierdzenie: „cudze chwalicie, swego nie znacie".

Uczniowie z klas sportowych naszego gimnazjum wzięli udział w konkursie pod nazwą „ Z ŻYCIA ŚLĄZOKA". Pomysłodawcą konkursu był pan Marek Szołtysek - znawca śląskiej gwary.

Zadaniem uczestników było przygotowanie przedstawienia teatralnego. Młodzi miłośnicy sztuki aktorskiej z Boronowa odegrali sztukę pt. „Jo ci przaja, ty mi przajesz! Czyli „Romeo i Julia" po śląsku"

Reżyserem przedstawienia była pani Agata Kudlek - Domagała. Tytułowe role zagrali: Żaneta Najgebauer i Kamil Nowak z I a. Mamę Julii, czyli
„Staro Ciapulczyno" odegrała
Sylwia Nancka, w role sióstr tytułowej bohaterki wcieliły się Agnieszka Matjeka oraz Magdalena Bula. Bardzo ciekawą postacią był  Francik, czyli brat Julii. Zagrał go Bartek Ślęzok.

W rolę księdza proboszcza wcieliła się Patrycja Stroniewska. Przerywnikiem mówionego tekstu były piosenki wykonywane przez dziewczęta z chóru szkolnego, które również przygotowała pani Agata Kudlek - Domagała. Scenografią zajęły się uczennice klasy II a, Nikola Głowocz i Agnieszka Stroba.

Najwięcej kłopotów miałam z kontrolowaniem śląskiego tekstu, ponieważ bardzo trudno jest czytać tekst gwarowy stosowany zwykle wyłącznie w mowie. Praca nad przestawieniem dostarczyła nam wielu zabawnych chwil. W ostatnim tygodniu ćwiczyliśmy teksty głównie pod kątem gry aktorskiej. Dzięki dobremu przygotowaniu nie zdarzyła się ani jedna wpadka.

Najwięcej frajdy z przygotowanej sztuki miałam z dniu samego konkursu - powiedziała gazecie „Luz News"  pani Agata Kudlek - Domagała.

Wprawdzie komisja konkursowa przyznała naszym gimnazjalistom III miejsce (po Strzebiniu i Koszęcinie), to zdaniem wspaniałej publiczności (nie zabrakło kibiców z ZPO) przestawienie powinno wygrać lub zdobyć przynajmniej II miejsce.

Gazeta „Luz News" gratuluje zaszczytnego miejsca na podium! Sami aktorzy zamierzają dalej kontynuować „teatr po śląsku" w naszym gimnazjum. Pozostaje życzyć powodzenia! M.K.

„Swoje chwalimy, cudze znamy"

Str. 3

III MIEJSCE DLA ŚLĄZAKÓW Z BORONOWA

WYDARZENIA

® LB

Powrót